• Ogród Odkryć

Śniadanie z Convivialite

Aktualizacja: 1 wrz 2019



Śniadanie u Tiffany’ego

Śniadanie, jak powszechnie wiadomo, jest pierwszym i najważniejszym posiłkiem dnia. Nie bez przyczyny mówi się, że o ile obiadem można się podzielić, a kolację nawet oddać wrogowi, tak śniadanie należy zjeść samemu.

Z półek sklepowych krzyczą do nas tysiące produktów, które zostały stworzone specjalnie w celu zaspokojenia pierwszego, po nocnej przerwie, głodu. Płatki z dodatkiem suszonych owoców, orzechów i zbóż zapewniają, że z nimi pozostaniesz na zawsze fit. Wciąż coś do powiedzenia mają angielskie śniadania, które więcej niż krzepią. Już na wstępie smażony boczek, jajko i fasola dostarczają solidnej porcji kalorii, która w założeniu ma pokrzepić przed walką z przeciwnościami losu. Aby jednak spożytkować zawartość energetyczną takiego dania, musielibyśmy podjąć walkę z Maikiem Tysonem, lub równie silnym przeciwnikiem, a nie z szarą rutyną zachmurzonej Angii.

Dla lubiących podróże, jest śniadanie kontynentalne, serwowane w hotelach. Niskobudżetowe, a więc skromniutkie, zapewnia jedynie minimum, w postaci kawy i rogalika z dodatkiem dżemu. Zapewne liczy na to, że gości hotelowych przy życiu utrzyma lunch.

Pokaż mi swoje śniadanie, a powiem Ci, skąd jesteś

Co najchętniej jadamy bladym świtem? Tak to jest przekornie urządzone, że większość z nas nie ma ochoty na jedzenie o wczesnej porze. Potrzebujemy chwili na rozpęd. Wydaje się, że rozumieją to Hiszpanie, którzy pierwszy posiłek jedzą późno, około godziny 11-12. Ich śniadania są skromne i nawet nie zapowiadają prawdziwej imprezy smaków, która u nacji południowej ma miejsce późnym wieczorem. Jest to może bardziej manifest, niż posiłek i składa się z ciastka churros, czekolady i kawy. Na drugim biegunie znajduje się ciężkie, niemieckie śniadanie, którego podstawę stanowi chleb, masło, wędliny i sery. W Korei, początek dnia świętuje się zupą oraz ryżem z potężną porcją protein zawartych w rybim mięsie. Z kolei Brazylijczycy do śniadania lubią zasiąść przy gęstej, ciemnej zupie fasolowej, okraszonej wieloma rodzajami mięs. Kolumbia słynie z lekko słodkiego ciasta kukurydzianego – arepa, które można spożyć z jajkami lub w słodkiej dżemowej wersji. Nawet nieatrakcyjne, zbożowe lub kukurydziane owsianki o wymownej nazwie putupap odniosły niebywały sukces w rejonach Afryki. Wydaje się zatem, że doskonale zbilansowane śniadania, ułożone przez dietetyków jedzą tylko hollywoodzkie gwiazdy.

Co serwują u Tiffany’ego

Osobiście żałuję, że nie ma już ekscentrycznych, wspaniałych pomysłodawców śniadań. Dawniej taką funkcję pełniły sławy np. pisarze. Niektórzy tworzyli tylko na łóżku w oparach kawy, lub otoczeniu pączków. Jedną z najbardziej szalonych postaci literackich była Holly, którą Truman Capote mianował międzynarodową królową śniadań.

W ,,Śniadaniu u Tiffany’ego” Holly żywiła się głównie białym serem i dietetycznymi tostami. Przyrządzenie prostej potrawy, nawet sałatki, przekraczało jej możliwości. Trzeba jednak przyznać, że miała talent do nadawania swoim marnej jakości kulinarnym doświadczeniom górnolotnych nazw i opisów. Choćby godny Nerona bażant zapiekany z granatem i persymoną lub wschodnioindyjska klasyka, czyli kurczak z ryżem szafranowym, polany sosem z czekolady. Pewnego razu Holly przygotowała deser, który nazwała Tytoniową Tapiochą. Ta nazwa mówi wiele o jakości potrawy. Czym zatem Capote karmił to młode dziewczę? Stojąc przed witryną ekskluzywnego sklepu jubilerskiego, nie mogła przecież zjeść zbyt wiele. Energię do życia czerpała z atmosfery tego cichego i dostojnego miejsca. Wśród cudownego zapachu srebra i skóry czuła się bezpiecznie. Mawiała: ,,Jeśli uda mi się znaleźć miejsce, gdzie będę czuła się jak u Tiffany’iego kupię meble i nadam kotu imię”. Wiele to mówi o jej stanie ducha, o ciągłym poszukiwaniu miejsca, w którym poczuje się dobrze i z którego będzie czerpać siłę, jak z dobrze zbilansowanego posiłku. Symbolicznie śniadanie staje się tu rodzajem ekskluzywnego i drogocennego dobra, które nie jest dostępne każdemu.

Zabierając więc zestaw zapachów i wspomnień z dzieciństwa, całą gamę rodzimych zwyczajów, przyzwyczajeń i sympatycznych nawyków oraz własnego autorstwa dziwactw, znajdźmy czas i miejsce na to by zjeść śniadanie. Tego co można zyskać nie ma w ofercie żaden, nawet najbardziej ekskluzywny sklep.

47 wyświetlenia